Są dwa sposoby życia: mieszkańca albo wędrowca.
Mieszkańcy Jerozolimy nie mieli pojęcia, że Chrystus zmartwychwstał. Żywego spotkali wędrowcy idący do Emaus.

Z biegiem stuleci czas się kurczy a odległość rośnie. Poznałem dziś Zmartwychwstałego po Łamaniu Chleba na odrodzonym jak Feniks z niejawnych popiołów ołtarzu paryskiej Notre Dame.

Dobrze gdy w człowieku choć z rzadka wędrowiec weźmie górę nad mieszkańcem…

