Przeklęta figa

W Wielki Poniedziałek Jezus przeklął figowiec, na którym nie znalazł owoców. Drzewo uschło. Szkoda. To nie był czas na figi.

🌳 Figa rodzi owoce trzy razy w roku. W maju pojawiają się maleńkie, wielkości migdałów figunie, które Arabowie nazywają „toqsz”. Zrywa się je i zjada. Ale są raczej podłe. W czerwcu pojawiają się najpiękniejsze owoce. A w październiku nieco mniejsze, ale też niezłe.

🌳 To nie jest kwestia ochrony przyrody. Jezus dokonał znaku a miarę dawnych proroków. Liście figowca oznaczają pobożne gesty i praktyki, owoce – zachowywanie przykazań i uczynki. Bóg cieszy oko pobożnością, ale głodny jest i spragniony dobrych uczynków.

Figowiec w Ewangelii oznacza bezowocny choć pobożny Naród Wybrany: „ten lud czci mnie wargami ale sercem daleko jest ode Mnie” (por. Iz 29,13).

🌳 Drzewo z liśćmi ale bez owoców jest niepotrzebne. Drzewo odarte z liści uschnie. Potrzebne są zarówno liście jak i owoce. Podobnie z człowiekiem wiary: nie można poprzestać na pobożności, ale też nie można jej zaniedbania tłumaczyć, że przecież robi się tyle dobrych rzeczy w zamian…