– Smutek jest gościem, którego niełatwo się pozbyć – westchnął Andersen.
– Nasze smutki są radościami naszych wrogów – kategorycznie stwierdził Ajachylos.
– Co tam wrogowie – żachnął się Don Bosco. Liczą się przyjaciele. A przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód twego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość.
– Wiem jak ułożyć rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył – zaskoczyła wszystkich Szymborska.
– Nie trzeba kryć smutku – pomyślałem. – Łzy są jak krople deszczu, dzięki którym w sercu pojawia się tęcza…
