16 października 2021

Dzisiaj, ponieważ Ewangelia jest o obojętności i pogardzie, zacząłem homilię od anegdoty:

– …jak to mówił jeden proboszcz do parafianina, co się Panu Bogu nie narzucał? „Ojciec z matką do chrztu cię przynieśli, żona na ślub przytargała, po śmierci w trumnie cię na katafalku postawią. Czy ty mógłbyś, chłopie, chociaż raz w życiu do kościoła przyjść o własnych siłach?”.

[Fotozsieci]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *