16 października 2021

Nie każdy wie, że Jezus miał brata.

Józef posadził Maryję z Dzieciątkiem na grzbiecie osła i ruszył w stronę Egiptu, by uciec przed siepaczami Heroda. Pod wieczór poprosili o nocleg w chacie na uboczu. Jej właścicielem był rozbójnik, który przyjął ich z zamiarem zamordowania i rabunku, gdy spać będą. Kiedy goście weszli do środka, żona rozbójnika akurat karmiła niedawno urodzonych synów-bliźniaków.
– Coś mizernie wyglądają… – zasmuciła się Maryja.
– Moje piersi są skąpe w mleko. Nie jestem w stanie ich obu wykarmić – zapłakała rozbójnikowa.
– Daj mi jednego. Mnie pokarmu nie brakuje – Maryja podała Dzieciątko Józefowi i wyciągnęła ręce, by przytulić do piersi rozbójniczątko.
Nazajutrz bezpiecznie ruszyli dalej. Rozbójnik puścił ich wolno, krzywdy nie czyniąc z wdzięczności za wykarmienie jednego z synów.
Czas mijał. Rozbójniczątka wyrosły na rozbójników. Schwytano ich i skazano na śmierć. Przybito do krzyży, rozdzielając trzecim Skazańcem.
Rozbójnik wiszący po Jego lewej szydził:
– Uwolnij nas!
Ten po prawej go skarcił:
– Ty nawet Boga się nie boisz! – A potem poprosił: – Jezus, wspomnij na mnie.

Zaprawdę, powiadam Ci, dziś ze mną będziesz w raju – usłyszał ten, którego onegdaj w niemowlęctwie, własną piersią dokarmiła Maryja, czyniąc go bratem mlecznym Mesjasza.

26 marca wspomina się świętego Dyzmę – Dobrego Łotra. To postać legendarna w dzieciństwie i realna w Ewangelii. Słowami „dziś ze mną będzie w raju” Jezus go kanonizował. To właściwie pierwszy święty w historii. I jedyny człowiek, który usłyszał zapewnienie: dziś ze Mną będziesz w raju! Jezus nie powiedział tak nawet swojej Matce – a przynajmniej nie znajdziemy informacji o tym w pismach natchnionych (inna rzecz, czy Maryja Łaski Pełna potrzebowała tego rodzaju zapewnienia).
Wnioski płynące z historii dwóch łotrów na Golgocie są następujące:

  1. W tych samych okolicznościach można tak samo znaleźć wiarę jak i ją stracić. Tak było w Auschwitz. Ta jest w czasie klęsk żywiołowych czy pandemii.
  2. Nie rozpaczaj- był łotr, który został zbawiony. Nie bądź bezczelny – był łotr, który został potępiony.
  3. Do wiary nie potrzeba cudów. Wystarczy wychwycić spojrzenie Boga. Dyzma nie nawrócił się widząc przemianę wody w wino, uzdrowienie niewidomego czy wskrzeszenie Łazarza. Nawrócił się, kiedy Jezus spojrzał na niego.
  4. Na modlitwie trzeba „mieć gadane”. Zły łotr mówi, jak każdy z nas: jeśli jesteś Mesjaszem, uwolnij siebie i nas. I nic z tego. Dobry łotr mówi, jak mało kto: wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. I o to chodzi.

Tradycja umieszcza krzyż złego łotra po lewej, a dobrego (Dyzmy, Dyzmasa) po prawej stronie Jezusa na Golgocie. W sztuce często przedstawia się łotrów na krzyżach w kształcie litery „T”, nieco innych, mniejszych niż krzyż Jezusa. Można ich rozpoznać po poprzecznych ranach poniżej kolan: na rozkaz Piłata połamano im golenie, miażdżąc kości uderzeniem metalowej pałki czy maczugi. To uniemożliwiło skazańcom unoszenie się, w celu poprawienia wydajności wentylacji płuc i zdecydowanie przyspieszało śmierć, doprowadzając do – mówić w skrócie – uduszenia.
Dobry Łotr – Dyzma(s) – jest patronem więźniów i skazańców.
Historię o mlecznym bracie Jezusa przekazują starożytne apokryfy. Zdjęcie Dobrego Łotra zrobiłem w jednym z kościołów, gdzieś w Meksyku.