Nad wodą
Zygmunt lubi od czasu do czasu spokojnie posiedzieć sobie nad wodą.

[Grafika poglądowa z sieci]
Jacek Pędziwiatr – strona autorska

Zygmunt lubi od czasu do czasu spokojnie posiedzieć sobie nad wodą.

[Grafika poglądowa z sieci]
Namówiłem Zygmunta, że pójdziemy pobiegać. Żona odprowadziła go do samych drzwi.
– Daj z siebie wszystko, Zygmunt – powiedziała cmokając go w policzek. – Pokaż jak żaba rozwija skrzydła…
Żeby zbić wagę, Zygmunt zaczął intensywnie ćwiczyć. Są już pierwsze efekty. Co prawda nie dosięgnie jeszcze prawą dłonią lewej stopy, ale już ją widzi…
Święta się kończą. Cierpliwość też. Zygmunt posprzeczał się z żoną. Ale tylko trochę. Następnie pomyślał:
– Kiedy kobieta jest w błędzie, najlepiej przeprosić ją za to…
Zygmunt myślał, aż wymyślił:
Zdarza się, że skutek poprzedza przyczynę. Na przykład kiedy na pogrzebie lekarz idzie za trumną swojego pacjenta…