Święty od krów

Jeżeli chcesz znaleźć w kościele wizerunek Łukasza Ewangelisty, rozglądaj się za krowami. Jeżeli znajdziesz choć jedną, to – z całą pewnością – gość w jej pobliżu nie będzie pastuchem ani rzeźnikiem, tylko właśnie autorem wyjątkowej Ewangelii.

(więcej…)
Święty od krów Read More

Taki pogrzeb

Dziś z rana pochowałem Krzysia. Albo Krzysię.

To było tak maleńkie dziecko, że jeszcze nie wiadomo – chłopczyk czy dziewczynka. Zmieściło się w pudełeczku obłożonym czerwonym pluszem. Wyglądało jak takie, w jakim nowożeńcy przynoszą obrączki do ślubu.

Ojciec trzymał pudełeczko w dłoni. A ja poprószyłem je szczyptą ziemi.Pan z zakładu pogrzebowego położył pluszową trumnę w betonowej niszy, mniejszej niż domek dla lalek. To grobowiec dla dzieci, które umarły zanim się urodziły. Inkubator zmartwychwstania.

Mama Krzysia albo Krzysi położyła obok bukiecik jesiennych kwiatów.
– Krzysiu, Krzysiu – pomyślałem – tylko im całego uśmiechu nie zabieraj ze sobą do nieba…

Dlaczego dzieci umierają? Na to pytanie, jak na każde inne, jest odpowiedź. Na pewno. Tylko się gdzieś ukryła. I nikt jej jeszcze nie znalazł.

Akurat dziś przypada Dzień Dziecka Utraconego. Ktoś obliczył, że gdyby dziecko poczęło się 1 stycznia, powinno się urodzić 15 października. Stąd taka data. Umowna.[zdjęcie sam zrobiłem, kiedyś, gdzieś]

Taki pogrzeb Read More

Dżjokąda

Żeby zobaczyć tajemniczy uśmiech Monylizy Zygmunt nie musi jechać do paryskiego Lówru. Wystarczy, że spyta żonę, gdzie się podziały te dwie stówy, które miał odłożone na wspólnym koncie, żeby wymienić opony na zimę.

Dżjokąda Read More