Co mnie denerwuje?
Na przykład gdy spotykam jakiegoś staruszka. I – od słowa do słowa – okazuje się, że chodził ze mną do liceum, do równoległej klasy…
Jacek Pędziwiatr – strona autorska

Na przykład gdy spotykam jakiegoś staruszka. I – od słowa do słowa – okazuje się, że chodził ze mną do liceum, do równoległej klasy…
Rozmawiamy przy śniadaniu. Pani Marysia, która je naszykowała, zaczyna:
– Trawnik koło domu chcę skosić. Mogę dzisiaj?
– No pewnie. Przecież to nie jest święto kościelne.
– Straż miejska nie będzie interweniować?
– A interweniowała wczoraj, kiedy w niedzielę handlową ludzie zakupy robili?
Swoją drogą Polska to dziecko groteski i paradoksu: sklepy pootwierane w niedzielę i te same sklepy zamknięte na głucho w poniedziałek. Naszym godłem powinien być nie biały orzeł na czerwonym tle, tylko kalesony wciągane przez głowę…
Przewodnik tłumaczył pielgrzymom w Ziemi Świętej, że pojadą teraz na pastwisko, żeby zobaczyć, jak się tutaj pasie owce.
(więcej…)Kilku pasterzy równocześnie przyprowadziło swoje stada do wodopoju. Co zrobić, żeby przy wyruszeniu w dalszą drogę zwierzęta się nie pomieszały?
(więcej…)