Podobno anioł śmierci ma w skrzydłach wiele par oczu.
Czasami Najwyższy posyła anioła śmierci do kogoś chorego czy starego. Nie żeby go zabrał z tego świata, tylko nieco nim potrząsnął. Staje przed takim człowiekiem anioł śmierci, chłód od niego bije. Ale nie bierze ze sobą człowieka. Tylko parę oczu wyjmuje ze swych skrzydeł i daje człowiekowi w zamian za te, których używał dotąd.
Od tej chwili człowiek zupełnie inaczej patrzy na świat, innymi oczami.
Mówią, że cierpienie zmienia człowieka. A to tylko anioł śmierci nowe oczy daje. Że skrzydeł wyjęte.

