Miłosierdzie

Zwykliśmy kojarzyć je z darowaniem win albo pomocą dla potrzebujących. Czy słusznie?

Przeczytałem Ewangelię o Jezusie, który pozwala uczniom łuskać kłosy w szabat i żuć surowe ziarno, bo są głodni. I pomyślałem, że miłosierdzie objawia się najpierw tym, że Bóg dba o człowieka. Ledwie go stworzył, a już mówi: rośliny przynoszące ziarno i drzewa rodzące owoce będą dla was pokarmem.

Dbamy o higienę i zdrowie, o kwiatki w skrzynce na balkonie, o kota i psa, o dom i samochód, o żonę, męża i dziecko. A Bóg dba o nas. I to jest właśnie miłosierdzie.

Czym sobie zasłużyliśmy na to, że Pan Bóg dba o nas? Niczym. Widocznie Mu na nas zależy.

[Foto: obraz pędzla Adolfa Hyły w domu rodzinnym siostry Faustyny w Głogowcu]