Podróż jest szkołą, spotkani ludzie – nauczycielami. Uśmiechnięte dziecko uczy, że trzeba się uśmiechać; płaczące – ze łzy nie są powodem do wstydu. Sprzedawca taboretów jest wyrzutem mojego lenistwa. Z wiecznego niezadowolenia leczą straganiarki: ta z cukierkami i zaraz obok druga, która podaje na przekąskę suszone koniki polne. Warto ruszyć się z domu. Sp szkoły. Żeby nie spleśnieć.
Zdjęcia zrobiłem w Meksyku w lutym 2020 r.
Quincenieras – Piętnastolatki. 15. urodziny dziewcząt, to małe wesele. Tyle, że bez pana młodego. Te dwie, to bliźniaczki.Jedna pani w całości. I kilka połówek.Suszone koniki polne czy orzeszki?Nie tylko jedzenie robi się na ulicy. Obrazy też. Twórca i jego pracownia.Dziewczynka z cukierkami.A przymierzalnia jest za filarkiem.Troska o bezpieczeństwo, to KOŃeczność.Stwierdzono, że w razie wypadku pasażer motocykla jest znacznie bardziej narażony na urazy, niż kierujący. Więc kiedy kask jest jeden, wiadomo kto to ubiera.Kiedy nie działa przesyłanie danych przez bluetooth.Skamieniałości.Kiedy na bloku operacyjnym słabo płacą i musisz dorabiać w ochronie (to było jeszcze przed pandemiją)..Lodołamacz.Spokojne życie staruszka.Kamieniarz.Jestę szamanę. Zaraz będę czarował czary. Tylko pióropusz założę.Maszyna do czyszczenia butow. I maszynista.Dystrybutor bibuły wypchanej tytoniem papierosy sprzedaje na skutki.Pan pucybut. Konserwator powierzchni skórzanych.Koncert na placu przed bazyliką Guadalupe.Wiara jest zapleczem.Blues brothers.Brzemienność.