Siostry i bracia drzewa
Byłem w Krasiczynie. Z dzieciństwa pamiętam Pana Ryczana, który był lokajem Bobreckich Sapiehów, służąc im także wówczas gdy odwiedzali krasiczyńskie gniazdo.
(więcej…)Byłem w Krasiczynie. Z dzieciństwa pamiętam Pana Ryczana, który był lokajem Bobreckich Sapiehów, służąc im także wówczas gdy odwiedzali krasiczyńskie gniazdo.
(więcej…)Można zaśpiewać: w kinie w Lublinie, w Kłaju w tramwaju, w Parczewie na drzewie… cudu nie ma i nie będzie!
(więcej…)Nie chodzi o to, żeby twoja wiara była duża, ale żeby rosła. Jak ziarnko gorczycy: małe, a rozwija się.
(więcej…)Czy to, co ładnie wygląda, zaraz musi być dobre? I komu się stawia pomniki? Zapraszam do oglądania.
(więcej…)