Kto wymyślił komputer?

Żyd z Hrubieszowa z pomocą polskiego księdza, któremu popsuł się zegarek.

Zacznijmy od księdza. To Stanisław Staszic – działacz naukowy (prezes Towarzystwa Przyjaciół Nauk) i społeczny (inicjator spółdzielczości rolniczej), badacz geografii i geologii ziem polskich, z których korzysta się do dziś na przykład w kwestii wydobycia węgla tudzież innych kopalin. Żył w epoce Oświecenia, więc śluby złożone w zakonie jezuitów udanie łączył z udziałem w loży masońskiej, a w ostatnich dwudziestu latach nie odprawił ani jednej mszy. Przy tym wszystkim wyznawał poglądy pikantnie antysemickie, twierdząc iż Starozakonni są dla Rzeczpospolitej pijawkami i wieczną szarańczą, która żeruje nie tylko latem, ale i zimą. Do czasu, aż popsuł się Staszicowy zegarek.

Po rozbiorach osiadł Staszic w dobrach hrubieszowskich, które jakiś czas później przejął na własność. W kwestii popsutego zegarka najbliżej było mu do zakładu zegarmistrzowskiego, który w Hrubieszowie prowadził pewien Żyd, a czeladnikiem był tutaj niejaki Abramek Stern, który inteligencją przyćmił księży antysemityzm. W rozmowie okazało się, że zegarmistrzostwo, to tylko margines zainteresowań i nieogarniętej intuicji matematycznej żydowskiego nastolatka, na której ksiądz Staszic zaraz się poznał. Mijały lata. Fascynacja wiedzą i talentem Sterna trwała, a jezuita zadziwiająco potrafił godzić z nią kąśliwe opinie o Starozakonnych, głoszone słowem i drukiem. Aż nastał rok 1808. Staszica obrano prezesem Towarzystwa Przyjaciół Nauk, które siedzibę miało w pruskiej wówczas Warszawie. W drodze Staszic wstąpił do Hrubieszowa i… zabrał ze sobą Sterna, który liczył sobie już 35 lat.

Umysł wyćwiczony zapamiętywaniem fragmentów Tory i dysputami talmudycznymi szybko chłonął wiedzę. Stern nauczył się mówić po polsku, poznał niemiecki i francuski, a usystematyzowaną naukę matematyki, fizyki i chemii łączy z nieprzerwanym studiowaniem świętych ksiąg i pracą nad kolejnymi konstrukcjami. Cztery lata po przybyciu z księdzem Staszicem do Warszawy i dzięki jego wsparciu uruchomił maszynę wykonującą cztery podstawowe działania arytmetyczne. Urządzenie mieściło się w drewnianej kasetce. Czymś w rodzaju pokręteł ustawiało się cyfry tworzące liczbę, zadawało się działanie, „kręciło korbą” i wyskakiwał wynik, generowany przez mechanizm wzorowany na zegarkowym. Pięć lat później na forum Towarzystwa Przyjaciół Nauk Abraham Stern zaprezentował ulepszoną wersję machiny rachunkowej”, która potrafiła mnożyć, dzielić, dodawać, odejmować i wyciągać pierwiastek kwadratowy, na skutek działania mechanizmu, bez umysłowego wysiłku człowieka.

W 1830 roku, jako jedyny w historii Żyd został członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk. W tym samym czasie został rektorem Warszawskiej Szkoły Rabinów. I kto wie, czy nie był człowiekiem bardziej religijnym i lepiej wykształconym teologicznie, niż – z całym szacunkiem – ksiądz Staszic, który Sterna z Hrubieszowa wyemancypował. W każdym razie szukając początków informatyki i tłumacząc dzieciom, skąd się wzięły komputery i smartfony, może nie trzeba zaczynać od Adama i Ewy, ale od Staszica i Sterna na pewno warto. A przedkładającym nauki humanistyczne nad ścisłymi niech umysł popieści fakt, iż Abraham Stern – zegarmistrz był pradziadkiem Antoniego Słonimskiego – poety.

Machina rachunkowa nie przysporzyła Sternowi majątku, nie znalazła bowiem zastosowania praktycznego. Pierwsze maszyny liczące, także bez większego powodzenia konstruowali już Pascal (jego ojciec był poborcą podatkowym i maszyna miała mu pomóc w dodawaniu i odejmowaniu) i Leibniz. Trudno przypuszczać, by żydowski chłopiec z Hrubieszowa miał okazję o nich słyszeć. Ale dopiero zbudowane pod koniec XIX wieku urządzenia Szweda Odhnera i Amerykanina Felta znalazły zastosowanie w handlu i księgowości. Nazywano je komptometrami – od łacińskiego „computum”, co znaczy „liczyć”, od którego pochodzi także współczesny „komputer”. Mianem „computum” określał święty Dominik liczydło ze 150 paciorkami do odmierzania liczby „Zdrowasiek”, które potem przemianowaliśmy na „różaniec”.

[Grafika: reb Stern i ksiądz Staszic – zdjęcia z domen publicznych]