3 po 3: Pilch

Jerzy Pilch mi się przypomniał. W sam raz mija sześć lat, jak umarł. Miłośnik sarkazmu i Cracovii:

▪️Mężczyźni do czterdziestki nie powinni mówić w ogóle, a i po czterdziestce niewiele.

▪️Wszystko jedno czy ma się przed sobą sto lat, rok czy tydzień, zawsze ma się przed sobą wszystko.

▪️Podobno nadmierna skłonność do porządku świadczy o kiepskim stanie nerwów…

A już o ukochanej Cracovii – najstarszym polskim klubie sportowym, którego kibice przetaczali się pod moimi oknami w początkowej fazie studiowania w Krakowie, Pilch pisał:

▪️Cracovia to taka drużyna, która gdy broni się przed spadkiem, zawsze spadnie, jak walczy o awans, nigdy nie awansuje, jak ma dowieźć zwycięski remis, straci bramkę w ostatnich sekundach. Stworzona do klęski. Być kibicem Cracovii to dramat egzystencjalny.

Na koniec – bardzo osobiście utożsamiam sie z Pilchowym wyznaniem:

▪️Z rozpaczliwym uporem utrzymuję się przy życiu dzięki myśleniu pełnymi zdaniami…

[Foto z sieci]