Z przymrużeniem kota

Jeżeli ktoś z was uważa się za właściciela kota, jest w wielkim, wielkim błędzie. Nie właścicielem, tylko własnością.

Co innego pies, który myśli sobie: człowiek daje mi jeść i dba o mnie, on jest moim bogiem. Bo kot kalkuluje inaczej: człowiek daje mi jeść i dba o mnie, więc jestem jego bogiem.

Nie bez powodu mówi się: pogłaszcz kota jeden raz, a na zawsze zostaniesz jego służącym.

Szanowni podwładni: kiedy wasz mruczący pan patrząc na was mruży oczy, w kocim języku oznacza to uśmiech. Przeżyjmy więc dzisiejszy Dzień Kota z przymrużeniem oka.