Na górze

Szatan chciał na swojej górze oślepić Jezusa blaskiem tego świata. Jezus na swojej górze olśnił, oświecił uczniów światłością Nieba.

W pierwszą niedzielę wielkiego postu Szatan bierze Jezusa na górę (Qarantal koło Jerycha), żeby pokazać mu wszystkie królestwa świata, leżące w dole, a obietnicą ich posiadania sprowokować Pana, by oddał mu pokłon. Tydzień później Jezus zabiera trzech swoich uczniów – Piotra, Jakuba i Jana – żeby pokazać im znajdujące się jeszcze wyżej Niebo, którego przedstawicielami są Mojżesz i Eliasz.

Obaj byli wybitnymi postaciami w życiu Narodu Wybranego. Obaj doświadczyli spotkania Boga na górze Horeb – Mojżesz w postaci obłoku i błyskawic (Wj 19,18), Eliasz w delikatnym powiewie wiatru (1 Krl 19,12). I obaj – jak mówi tradycja biblijna – zostali wzięci do nieba, z którego teraz słychać głos „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”.

Szatan chciał na swojej górze oślepić Jezusa blaskiem tego świata. Jezus na swojej górze olśnił, oświecił uczniów światłością Nieba. Potem pojawi się jeszcze góra ukrzyżowania i góra wniebowstąpienia. Ewangelia na górach się toczy.

Tabor robi wrażenie wyższej, niż jest na prawdę (588 m npm). Jej szczyt stanowi równina 1200×400 metrów. Onegdaj stały tu trzy bazyliki. Wzgórzem władali krzyżowcy, potem Saraceni. Pozostającymi tu ruinami zarządzali franciszkanie z Nazaretu. W XX w. zbudowano obecny kościół. Bryłą przypomina skupisko trzech namiotów: dla Jezusa (część główna), Mojżesza i Eliasza (wieże, między którymi wchodzi się do wnętrza).

W krypcie franciszkańskiego kościoła, pod prezbiterium znajdują się wizerunki czterech innych przemienień Jezusa:

  • Narodzenia (przemienienie Boga w człowieka),
  • Eucharystii (przemiana chleba i wina w Ciało i Krew Pańską),
  • Ofiary (przemienienie życia w śmierć Jezusa),
  • Zmartwychwstania (przejścia ze śmierci do życia).