Autor: Jacek M. Pędziwiatr
Jem, śpię, biegam, piszę, mówię.
Patrzę, słucham, uczę się.
Śmieję się, wątpię, wierzę.
Jestem: człowiekiem, księdzem.
Idiota
– Kiedy sobie uświadomiłaś, że kochasz Zygmunta? – spytałem Zygmuntową.
Zamyśliła się.
– Chyba wówczas, kiedy się wkurzyłam, że któryś z kolegów powiedział do niego: „Zygmunt, ty idioto…”.
