Autor: Jacek M. Pędziwiatr
Jem, śpię, biegam, piszę, mówię.
Patrzę, słucham, uczę się.
Śmieję się, wątpię, wierzę.
Jestem: człowiekiem, księdzem.
Kardynał Macharski
Pytali go kiedyś dziennikarze, co robi, że tak świetnie wygląda.
– Nic – odpowiedział. – Ale za to od dawna…
Zderzyły się dwa karawany
Wczoraj było deszczowo i ślisko. Zaraz koło domu Zygmunta doszło do niecodziennego wypadku: zderzyły się dwa karawany. Ponieważ trudno było ustalić winnego zdarzenia, policjanci byli zmuszeni zbadać zawartość czarnych skrzynek…
Syrenka zamordowana
„Hej, chłopcy, bagnet na broń!”. Natrętnie wwierca się w świadomość jedna z piosenek mojego dzieciństwa, gdym chłonął każdą książkę, film i wspomnienie o ostatniej wojnie.
(więcej…)Rzut młotem
Czasami Zygmunta nadchodzą takie głupie myśli, że żona nie jest już taka piękna jak dawniej i taka zgrabna.
Wtedy zaczyna oglądać zawody rzutu młotem pań. I po chwili znowu wszystko jest jak dawniej.
