Kuchnia ubogich w Jerozolimie ma blisko 500 lat. Otwarła ją Polka – żona sułtana.
Nastka lub Ola Lisowska – bo pewności co do imienia nie ma – zwana również Roksolaną, urodziła się na początku XVI wieku w Rohatyniu. To dzisiaj Ukraina. A wówczas tereny Rusi, poddane królowi polskiemu (Zygmunt Stary przekazał Rohatyn królowej Bonie w prezencie – takie czasy). Nastka była z narodowości Rusinką, ale z „obywatelstwa” Polką. Nasza ci ona i tego się trzymajmy.

W 1520 roku Rohatyn najechali Tatarzy. Kogoś tam wycięli, ale kogo się udało, wzięli w Jasyr. W tym także Nastkę, którą ze względu na urodę przeznaczono na uciechę dla męskiej gawiedzi. Szczęśliwie jednak nie trafiła pod latarnię, a do haremu samego Sulejmana Wspaniałego. Miała być zwykłą nałożnicą. Tymczasem dzięki niezwykle ciepłemu i pogodnemu usposobieniu owładnęła sercem sułtana i wkrótce zdobyła pozycję Haseki Sultan – „należąca wyłącznie do sułtana”. Tytuł ten ustanowił Sulejman specjalnie dla Roksolany. Nazywano ją także Hürrem Sultan – “radosną sułtanką” – ze względu na wpływ, jaki miała na swojego męża i karierę, którą zapewniła swoim z nim dzieciom. Roksolana dała sułtanowi następcę tronu, a ubogim poddanym – zupę.

W całym imperium – od Stambułu po Mekkę i Medynę – zakładała instytucje dobroczynne: noclegownie i stołówki dla ubogich. Jedna z nich znajduje się w Jerozolimie, w połowie drogi między przykrytym złotą kopułą Domem Skały na wzgórzu świątynnym a Bazyliką Grobu Pańskiego. Wydaje ona gęstą, pożywną zupę dla ubogich nieprzerwanie od 1552 roku i z tego tytułu uchodzi za najstarszą, wciąż czynną, tego rodzaju instytucję na świecie.

Obecnie do kompleks budynków, obejmujący sierociniec muzułmański i szkołę przysposobienia zawodowego, z warsztatami, internatem i meczetem. Instytucję prowadzi Wakf – palestyński odpowiednik naszej Caritas. Stołówkę Arabowie nazywają Al-Amira – „kwitnący dom” – albo po prostu Haseki Sultan. Któż jednak pamięta, że chodzi o naszą uprowadzoną w jasyr Rodaczkę, której historia dowodzi, iż z niejednej totalnej opresji może być jaki pożytek, jeśli tylko zachować przy tym pogodne usposobienie. A to zaprawdę sztuka.

[Zdjęcia z domen publicznych]
