W sercu Kościoła

168 lat temu Bernadeta Soubirous zobaczyła Piękną Panią.

W ciagu pół roku – od lutego do lipca 1858 roku – widziała Ją w sumie 18 razy. Madonna mówiła mało co. Tylko tyle, żeby się uderzyć w pierś i wziąć do ręki różaniec. Zero pouczeń. W tym samym czasie na terenie dystryktu policyjnego, w którym leży Lourdes, nie dokonano ani jednego przestępstwa, nikogo w tym czasie nie osadzono w więzieniu. Czasami im mniej się mówi, tym mocniej się przemawia.

Bernadka Soubirous była pierwszą świętą uwiecznioną na fotografii. Nie widać tego na zdjeciu, ale miała zaledwie 144 centymetry wzrostu. Sześć lat po objawieniach wyjechała z Lourdes i wstąpiła do zakonu. Jakiś czas później do wspólnoty dołączyła jako nowicjuszka dziewczyna z zacnego bogatego rodu. Raz stojąc w gronie sióstr zwróciła uwagę, że jest tutaj już kilka tygodni a jeszcze nie widziała wizjonerki z Lourdes. Jak to? – zdziwiły się siostry – przecież stoi tu zaraz obok.- TO coś tutaj? – spojrzała z niedowierzaniem na Bernadetę?To COŚ odpowiedziała, że najwidoczniej niebo nie znalazło nikogo mniejszego, skoro Piękną Pani pozwoliła się widzieć właśnie jej…

W Rzymie Kościół się organizuje, do Jeruzalem wędruje, w Niemczech zbiera pieniądze, w Afryce je rozdaje. W Lourdes Kościół się modli. Benedykt XVI powiedział, że serce Kościoła jest tam, gdzie Kościół się modli. Inne miejsca to mózg, nogi, ręce. W Lourdes jest serce Kościoła.