Autor: Jacek M. Pędziwiatr
Rozbite tablice
Mojżesz rozbił Kamienne Tablice, gdy wracając z góry Synaj zastał Izraelitów kłaniających się cielcowi ze złota.
Mojżesz rozbił Kamienne Tablice nie dlatego, że cisnął nimi o ziemię. Ale dlatego, że je wypuścił z rąk.
Mojżesz wypuścił Kamienne Tablice, gdyż stały się tak ciężkie, iż nie mógł ich utrzymać.
Kamienne Tablice od początku były ciężkie. Ale Pismo wyryte na nich palcem Bożym dodawało sił Mojżeszowi i czyniło Kamienne Tablice lekkimi jak piórko. Jednak na widok złotego cielca, któremu kłaniali się Izraelici, Pismo oderwało się od Kamiennych Tablic i wróciło do Najwyższego. Inaczej Mojżesz nie upuściłby Kamiennych Tablic. Bo przecież nie pozwoliłby upaść na ziemię żadnemu Słowu Pana.
Opętany
Jakby wszystkiego było mało, na koniec, wieczorem jeszcze Zygmunt do mnie zadzwonił:
– Bez przerwy słyszę jakieś polecenia. Każde kolejne jest sprzeczne z poprzednim: wstań-usiądź, przyjdź-wyjdź, mów-siedź cicho… powiedz mi, czy ja przypadkiem nie jestem opętany?
– Nie jesteś opętany, Zygmunt – mówię mu. – Jesteś żonaty.
Upór
– Panie kapitanie, melduję, że podczas przetaczania jedna mina wypadła nam za burtę i przez przypadek zatopiła nieprzyjacielski okręt podwodny.
– Takie przypadki się nie zdarzają. Wydawało wam się.
– Ale to prawda, panie kapitanie.
– Zawsze, kiedy zatonie okręt podwodny, na powierzchni unosi się plama ropy. Widzieliście ją?
– Nie.
– Więc nie zawracajcie mi już tym więcej głowy. Możecie odmaszerować.
– No dobrze, ale w takim razie co mamy zrobić z jeńcami?
Upór jest najskuteczniejszym sposobem, żeby wyjść na durnia.
