Spytano pastuszka, skąd wie ile ma owiec i czy któraś się nie zgubiła. To bardzo proste – mówi – liczę nogi i dzielę przez cztery…
Mnie osobiście bardzo ujmuje prostota oznakowania drogowego w naszej ojczyźnie. Prościej i mniej skomplikowanie jest tylko w pozistalychn194 państwach świata…
Jak widać na załączonym obrazku: można policzyć znaki i podzielić przez dwa: wyjdzie na to samo. W sumie i tak chodzi/jedzie o to, że to droga dla pieszych i rowerów, bez podziału na jednych i drugich użytkowników, piesi mają pierwszeństwo a rowerzyści muszą zachować ostrożność. Ale przecież nawet w konstytucji nie zapisano, że powinno być taniej, prościej i choć odrobinę logicznie…
