6 grudnia 2021

„Maron”, to inaczej „jadalny kasztan”. Tutaj grzmi „armata”. A tam „gwar” bo „ara” drze dziób na „żako”.

Mama Profesor układa z kwadracików krzyżówki mozaikę jesiennego wieczoru.

Litery czepiają się jedna drugiej, kleją w wyrazy, przelewają na papier słowa.

Długopis pęka z dumy. Lampka chyli czoła.