20 września 2021

Dziś niedziela Dobrego Pasterza, więc proponuję garść pasterskich ciekawostek.

🐑🐑🐑 Pierwszym pasterzem był Abel. Potem zajęciem tam parał się Abraham, Izaak, Mojżesz, Dawid, Amos. W Biblii znajdujemy też… pasterki, na przykład Rebekę albo córki Jetro. Czy Jezus także zajmował się pasterstwem? Nigdzie dosłownie nie ma o tym mowy. Ale sądząc z jego wiedzy o owcach i pasterzach, na pewno miał z tą dziedziną hodowli cokolwiek do czynienia, przynajmniej w sferze obserwacji.

🐑🐑🐑 Człowiek zajął się pasterstwem bardzo wcześnie. Kiedy spostrzegł, że przychodzą jakieś mało rozgarnięte bydlęta, które robią mu konkurencję w wyżerce, zwłaszcza kiedy już udomowił parę pożytecznych roślin. Człowiek zaczął te stwory najpierw odpędzać. Ale z niespecjalnym skutkiem. A czego nie można się pozbyć, to trzeba pokochać, więc te bydlęta udomowił. Owce nie były zbyt mądre. Czasem nawet nie potrafiły znaleźć drogi do z daleka widocznej zagrody. Ale za to były posłuszne i trzymały się pasterza, jak własnej matki. Były niezwykle pożyteczne: ścinając trawę równocześnie ją nawoziły, zapewniając obfite odrosty. Dawały nie tylko mięso i tłuszcz, ale też wełnę i mleko – a więc był z nich pożytek jeszcze za życia.

Oto przykład jak się nie da (po lewej) i jak można (po prawej) nieść owcę na ramionach.

🐑🐑🐑 Pasterz przez większą część roku żył w polu, a więc pod gołym niebem. Wypędzało się trzody na pole w pod koniec marca, tydzień przed świętem Paschy, a przyprowadzało do owczarni w połowie listopada. Stąd problemu z określeniem, kiedy urodził się Jezus. Bo skoro anioł w Betlejem zbudził pasterzy przebywających ze swą trzodą w polu, to znaczy, że Boże Narodzenie musiało być gdzieś miedzy kwietniem a listopadem. No, chyba, że zima była wyjątkowo sucha i ciepła.

🐑🐑🐑 Narzędziami pracy pasterza były kij i laska. O nich mówi psalm 23. („kij Twój i laska pasterska są moją obroną”). Kij był czymś rodzaju bejzbola albo maczugi, żeby lać po łbie wilka albo innego drapieżnika, który wpadł na głupi pomysł ataku na trzodę. Laska była długa, widoczna z daleka, żeby nią się podeprzeć, żeby nią popchnąć albo przyciągnąć niesforne zwierzę. Dotykano nią grzbietu owiec podczas liczenia (mówiło się o przechodzeniu pod laską pasterza).

🐑🐑🐑 Owce komunikują się głosem. Owca-matka po głosie rozpoznaje swoje dziecko. Owce rozpoznają swojego pasterza po głosie. On idzie przodem, pokrzykuje. A one nawet nie patrzą na niego, zajęte skubaniem trawy, tylko idą za głosem. Do wodopoju schodzi się czasami kilka stad, liczących w sumie nawet tysiące owiec. Kiedy dany pasterz chce zebrać swoje i ruszyć z nimi w dalszą drogę, zaczyna pokrzykiwać. Pójdą za nim wszystkie ale także jedynie jego owce. Owca nie rozpoznaje głosu swojego pasterza tylko wówczas, kiedy jest chora.

Tak papież Benedykt XVI nosił paliusz – jak pasterz owcę, na ramieniu.

🐑🐑🐑 Zdarza się, że pasterz bierze owcę na ręce. Zwłaszcza młode, które nie maja już siły iść. Ale nigdy nie niesie jej na ramionach, jak Jezus Dobry Pasterz na obrazach. Tak się nie da nieść owcy, chyba, żeby się mocno zgarbić. Pasterze bierze owcę na jedno ramię: głowa dynda z przodu, a reszta – jak sama nazwa wskazuje – z tyłu. W taki sposób dawniej arcybiskupi nosili paliusz. Potem zaczęli ubierać na ramiona. Zdaje się, że papież Benedykt do takiego noszenia paliusz – pamiątki owcy wziętej przez pasterze – wrócił do tego starożytnego zwyczaju. A Franciszek – to już sam nie wiem. Oczywiście takie całkiem maluchy pasterz mógł zwyczajnie wziąć na ręce, jak dziecko.

🐑🐑🐑 Owca jest zwierzęciem najczęściej pojawiającym się w Biblii – ponad 400 razy. A pasterz jest najczęściej wspomnianą profesją – około 100 razy. Chrystus nazywa siebie Dobrym Pasterzem, a Jan Chrzciciel mówi o Nim jako o Baranku, jednak tylko w Ewangelii św. Jana, który opiewa Baranka także na kartach Apokalipsy.

🐑🐑🐑 Jezus wiele razy porusza tematykę pasterską. Mówi między innymi:- o ludziach, którzy są jak owce bez pasterza (Mt 9,36),- wysyła uczniów do owiec, które poginęły z Domu Izraela ((Mt 10,6),- posyła uczniów jak owce między wilki (Mt 10,16),- opowiada przypowieść o zagubionej owcy (Mt 18,10nn),- porównuje sąd do oddzielania owiec od kozłów (Mt 25,31nn),- przyrównuje Kościół do owczarni (J 10) a posługę w Nim do pracy pasterza (J 21,15nn).

[zdjęcia z sieci, bo mi moje z owcami gdzieś wessało 😕]